niedziela, 28 grudnia 2014

nadeszła zima, spadł śnieg

Pięknie, pięknie i jeszcze raz pięknie. Tak pięknie jest zimą, jak spadnie śnieg. I chociaż w nos szczypie mróz i za długo spacerować nie można, to każdą możliwą chwilę wykorzystuję, żeby rozkoszować się cudowną zimową aurą.

Zresztą odrobina ruchu jak najbardziej się przyda, bo ledwo ruszam się po tym całym świątecznym obżarstwie. Przypuszczam, że nie tylko ja, bo ten mój wózek też coś wolniej po śniegu sunie. I chociaż chciałbym to zrzucić na karb śnieżnych zasp, to jednak spójrzmy prawdzie w oczy, te wigilijne półmiski same się nie opróżniły :) 
Na szczęście przewiduję, że do formy wrócimy bardzo szybko, bo tyle zabawek dostałem pod choinkę, że już samo wyciągnięcie ich i rozstawienie spali tysiące kalorii :) Ot co, wszystko w swoim czasie. Dlatego ja teraz idę uciąć sobie drzemkę, a Wy pooglądajcie fotki, które razem z rodzicami zrobiłem na spacerze:



















I jak? Spodobały się Wam zdjęcia? Bardzo lubię je dla Was przygotowywać, bo mogę napatrzeć się na nie do woli :)
Ah, ah, muszę też koniecznie wspomnieć, że ciepły komin mojej mamy uszyła Buba :) Ale to się pewnie domyśleliście, bo tak wygodnie wygląda :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz